Myśl dnia

...ktokolwiek by chciał być między wami wielki, niech będzie sługą waszym.  Ewangelia św. Marka 10:43

CZYM JEST PRAWDZIWA WIELKOŚĆ

Każdy z nas ma swoją definicję wielkości. Ale jak świat definiuje prawdziwą wielkość?

  • Jeden sposób opiera się na indywidualnych talentach i możliwościach. W roku 2015, 21-letni chłopak z Dallas, Jordan Spieth, wygrał golfowy turniej Masters, podczas gdy większość jego rówieśników wciąż jeszcze uczyło się. To niezły wynik!
  • Inni widzą wielkość w dokonaniach. To, jak Steve Jobs poprowadził Apple do miejsca, w którym wielu ekspertów uznaje ten koncern za pierwszą w historii Ameryki firmę, która osiągnie wartość kwintyliona dolarów – cóż za fenomen.
  • Spoglądając wstecz na wielkie historyczne dokonania, można pomyśleć o Jerzym Waszyngtonie, Aleksandrze Grahamie Bellu czy Thomasie Edisonie, by wspomnieć zaledwie o kilku. Ich wpływ na historię świata był ogromny.
  • Jeszcze inni uważają, że wielkość związana jest z władzą. A kto jest największą rybką w tym akwarium władzy? Prezydent Stanów Zjednoczonych, najpotężniejszy człowiek na świecie!
  • Podobnie niektórzy dostrzegają wielkość w tym jak szybko ktoś wspina się po korporacyjnej drabinie – kto ma największy zespół ludzi pod sobą, najbardziej prestiżowy tytuł i zarabia najwięcej pieniędzy.

Ale co to oznacza być naprawdę wielkim? To znaczy być sługą. Naprawdę? Jak masz być uważany za wielkiego i sługę jednocześnie? Niestety większość ludzi ma błędne pojęcie o tym, czym naprawdę jest wielkość. Biblia mówi nam, ze prawdziwa wielkość polega na byciu sługą, Ale co to oznacza być naprawdę wielkim? Definicja wielkości Jezusa prowadzi do pewnego paradoksu. Twierdzi On, że sposobem na wielkość jest stać się sługą, a największą osobą wszech czasów jest Jezus Chrystus. Bycie sługą to postępowanie zgodnie z przykładem Chrystusa „Który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu, Lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem” (List św. Pawła do Filipian 2:6-7)

Czy nie jest to niezwykłe, że kiedy prezes służy jako prawdziwy sługa tych, którym ma przewodzić – jest nazywany wielkim przywódcą? Pomyśl o tym tak – czy kiedykolwiek miałeś szefa, który tak troszczył się o twój sukces, tak bardzo troszczył się o ciebie jako o osobę, że nie chciałeś pracować dla nikogo innego? Taki szef jest właśnie sługą! Troszczenie się o innych i okazywanie miłości to właśnie oznaka wielkości. A wszystko zaczyna się od służenia Bogu, ponieważ nasza miłość do Boga będzie wyrażać się w naszej miłości do innych. I to właśnie jest prawdziwa wielkość.

Druk