Myśl dnia

Ja przyszedłem, aby miały życie i obfitowały.  Ewangelia św. Jana 10, 10

JA TYLKO CHCĘ BYĆ SZCZĘŚLIWY

Szczęście. Wszyscy go pragniemy, tak niewielu je znajduje. A jednak wiele decyzji, które podejmujemy w życiu, podyktowanych jest przez to pragnienie. Czym jest prawdziwe szczęście? I czy Bóg w ogóle troszczy się o nasze szczęście?

Jezus rzeczywiście mówi o znalezieniu prawdziwego, trwałego szczęścia. Najpierw jednak przyjrzyjmy się co stoi za tym powszechnym poszukiwaniem.

Na początku Biblii, w Pierwszej Księdze Mojżeszowej, widzimy nowy i świeży świat. Żadnego grzechu, żadnego bólu, nic nie mąci spokoju. Wtedy napotykamy Adama i Ewę. Ich cala rola miała polegać na rozradzaniu się i panowaniu na ziemi w harmonii i pokoju. Radości z życia i… życiu jak w bajce. Tak powinno być – oto prawdziwe szczęście, zgodne  z Bożym zamiarem. Brzmi nieźle, prawda?

Ale pojawił się pewien problem. Kiedy patrzymy na dzisiejszy świat, czegoś w nim wyraźnie brakuje. Wojny, niepewna ekonomia, rozbite rodziny – doskonałość i piękno Bożego stworzenia gdzieś zniknęły. Wydaje się, że szczęście jest czymś, czego wszyscy pragniemy, ale niewielu je znajduje. Co się stało?

Na świecie pojawił się grzech. W rezultacie poszukiwanie szczęścia w nieodpowiednich miejscach zaczęło nas wyjaławiać. Kariera zawodowa? Gdybym tylko dostał kolejny awans, kolejną podwyżkę – wtedy byłbym szczęśliwy. Związek? Gdybym tylko poznał tę jedyną, właściwą osobę – wtedy byłbym szczęśliwy. A może coś, co posiadamy? Najnowsza technologia, najszybszy samochód, większy dom – gdybym to miał, byłbym szczęśliwy. Jeżeli tam będziemy szukać szczęścia – nigdy go nie znajdziemy. Będziemy go szukać bez końca.

Jezus oferuje nam rozwiązanie. Przyszedł na świat, by ofiarować nam prawdziwe życie, obfite życie, o wiele lepsze niż cokolwiek, co moglibyśmy odkryć własnymi siłami. Życie pełne radości, znaczenia, życie wartościowe i posiadające cel i… tak, pełne szczęścia.

W jakich obszarach swojego życia poszukujesz szczęścia i kończysz poszukiwania z pustymi rękami? Już dziś poproś Boga, żeby pokazał ci, jak wygląda prawdziwe i trwałe szczęście.

Druk