Myśl dnia

„A gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał uczniów swoich, mówiąc: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? A oni rzekli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków. On im mówi: A wy za kogo mnie uważacie? A odpowiadając Szymon Piotr rzekł: Tyś jest Chrystus, Syn Boga żywego.”  Ewangelia św. Mateusza 16:13-16

ZA KOGO MNIE UWAŻASZ

Wyobraź to sobie. Jezus siedzi z ze swoimi uczniami i zadaje im pytanie: „Co mówią o mnie ludzie?” Okazuje się, że mówili całkiem sporo. Niektórzy twierdzili, że Jezus jest w rzeczywistości Janem Chrzcicielem, podczas gdy inni utrzymywali, że jest tylko jednym z wielu sławnych proroków. Jezus rozejrzał się i spytał: „A wy? Co wy mówicie o mnie?”

Każdego roku w naszym kościele wysłuchujemy świadectw osób, które chcą dołączyć do naszego zespołu uwielbienia. Każda z takich osób dzieli się swoją historią o tym jak osobiście poznała Chrystusa. Każda z takich osób odpowiada na to samo pytanie, które Chrystus zadał swoim uczniom: „Za kogo mnie macie?” Raz za razem, wspominającym swoją podróż wiary silnym mężczyznom kręciła się łezka w oku. To nieopisana radość przypominania sobie o tym, że Bóg mnie zbawił. Pomimo prób ucieczki od Boga, prób robienia wszystkiego po swojemu – Bóg ich zbawił.

Wiele osób ledwie rzuciło okiem na to, co zrobił Jezus – Jezus przyszedł nauczać i czynić cuda, w końcu umrzeć na krzyżu za nasze grzechy. Trzy dni później powstał z martwych. Ale co to znaczy dla ciebie, tak osobiście? To oznacza pojednanie z Bogiem, oznacza wolność od walki o to, by być wystarczająco dobrym w oczach Boga. To oznacza przemianę życia. Jezus przemienia nas w nowe stworzenie, nie obciążone swoją przeszłością, porażkami, żalami. Zmienia nas z grzeszników w świętych – nie dzięki czemukolwiek, co sami robimy, ale dzięki temu, co Jezus zrobił na krzyżu.

A co z tobą? Czy jesteś pewien, że zaakceptowałeś pełny obraz osoby Jezusa Chrystusa? A może wciąż słuchasz tylko kulturowych pogłosek? Weź Biblię i czytaj Ewangelię św. Mateusza, Marka, Łukasza i Jana. Pewnego dnia wszyscy usłyszymy to samo pytanie: „A co z tobą? Za kogo mnie uważasz?” Mam nadzieję, że twoja odpowiedź będzie taka, jak ta apostoła Piotra, który powiedział: „Tyś jest Chrystus, Syn Boga żywego.”

Druk