Myśl dnia

„....nie potrzebują zdrowi lekarza, lecz ci, co się źle mają." - Ewangelia według św. Mateusza 9:12

Mateusz

Jedną z rzeczy, które najbardziej kocham w Jezusie, jest jego miłość do wszystkich ludzi. Kochał nawet tych, z którymi wiele osób, uważających się za religijne, nie chciałoby mieć nic wspólnego. Kimś takim był na przykład Jego uczeń, Mateusz, który później napisał biografię Jezusa.

Mateusz był jedną z ostatnich osób, które chciałbyś mieć obok siebie, jeśli próbowałbyś zrobić wrażenie na ludziach dobrych i religijnych. Był oszustem, obracał się w złym towarzystwie, lubił rozrywki. Mimo to Jezus zaakceptował go i poprosił, aby się do Niego przyłączył. Mateusz był tak podekscytowany, że urządził przyjęcie dla swoich cieszących się złą sławą przyjaciół, tylko po to, aby mogli spotkać się z Jezusem. Wszyscy świetnie się bawili.

Jednak ta sytuacja była szokująca dla osób uważających się za pobożne. Mówiono między sobą: „Jeśli Jezus jest człowiekiem Bożym, to po co zadaje się z tak ordynarnym towarzystwem?

Chrystus odpowiedział: „To nie zdrowi potrzebują lekarza. Przyszedłem po tych, którzy wiedzą, że są grzesznikami i potrzebują pomocy“ nie po tych, którzy myślą, że są prawi.

Czyż to nie jest wspaniałe? Nawet, jeśli jesteś jedną z takich osób jak Mateusz, mam nadzieję, że będziesz pamiętał, że Jezus cię kocha.

Druk