Myśl dnia

„...położyliśmy nadzieję w Bogu żywym, który jest Zbawicielem wszystkich ludzi, zwłaszcza wierzących.” - Pierwszy list św. Pawła do Tymoteusza 4:10

Nadzieja po rozwodzie

Bardzo często ludzie, którzy przeżyli rozwód, tracą nadzieję. Smutne jest to, że wielu z nich zwraca się o pomoc do Kościoła i czują się tam niemile widziani, a nawet odrzucani. Niektórzy mówią, że są traktowani jak wyrzutki, nawet jeśli to oni byli otrąceni przez współmałżonka. Czasami to tylko wyobrażenie, ale w wielu wypadkach rzeczywistość.

To prawda – Biblia uczy nas, że Bóg nienawidzi rozwodów – lecz nie znaczy to, że nienawidzi także rozwiedzionych osób. On ich kocha. Nie lubi rozpadu małżeństwa z takich samych przyczyn, z jakich nie przepadają za nim ludzie – z powodu bólu i cierpienia, które ze sobą niesie. Nie ma wątpliwości, że rozłąka zawsze pochodzi od grzechu, ale nie jest to grzech niewybaczalny.

Bóg nie popiera rozwodów, ale Jezus uczy nas, że Nasz Ojciec zawsze daje drugą szansę. Poprzez wyznawanie grzechów i zaufanie, jakim obdarzamy naszego Pana, uświadamiamy sobie, że nas kocha i wybacza nam wszystko. W osobie Jezusa Chrystusa możemy odnaleźć całkowite ukojenie.

Druk