Myśl dnia

„Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość. Przeciwko takim nie ma zakonu.”

List św. Pawła do Galacjan 5:22-23

NAŚLADUJĄC JEZUSA: ŁAGODNOŚĆ

Autor Listu do Galacjan wśród darów Ducha wymienia „łagodność” i wiele osób natychmiast zaczyna kojarzyć ów termin ze słabością. Jakoś utarło się mieć osoby łagodne za nieporadne, słabe, bez tak pożądanej w naszej kulturze tzw. „siły przebicia”. To agresja i brutalność kojarzą się w mocą i siłą. Stąd właśnie niemal synonimiczne traktowanie „łagodności” i „słabości”. Nic jednak bardziej mylnego.

Aby w pełni zrozumieć tę cechę wyobraź sobie sportowca uprawiającego sporty walki lub jakąś bardzo kontaktową dyscyplinę wymagającą dużo siły. W ringu lub na boisku jest nieprzejednanym wojownikiem, przed którym – często bardzo dosłownie – drżą jego przeciwnicy. Co jednak dzieje się, gdy ów siłacz schodzi z ringu? Gdy udaje się do szatni lub do domu?

Bardzo często poza sportową areną to po prostu kochający rodzic lub serdeczny kolega. Uwielbia żarty i czas spędzony z bliskimi. A gdzie podziała się ta cała siła? Czyżby nagle osłabł, czyżby nie stanowił już takiego zagrożenia? Nic podobnego.

Łagodność opisuje więc panowanie nad swoją siłą, utrzymywanie jej pod kontrolą. Oto mógłbyś być szorstki, niemiły, a nawet agresywny, ale wybierasz spokój i łagodność.

Zauważ, że tak właśnie postępował Chrystus w swej ziemskiej wędrówce. Przez wiele osób postrzegane jest to za wyraz Jego słabości, ale ta perspektywa diametralnie zmienia się, gdy uświadomisz sobie, że był to Bóg z całą Jego mocą dostępną w każdej chwili. Mógł zetrzeć w pył wszystkich swoich przeciwników, On jednak wybrał okazywanie im łagodności i dobroci. Niech ten obraz inspiruje cię w codziennym naśladowaniu Jezusa Chrystusa.

Druk