Myśl dnia

„Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość. Przeciwko takim nie ma zakonu.”  List św. Pawła do Galacjan 5:22-23

NAŚLADUJĄC JEZUSA: DOBROĆ I CIERPLIWOŚĆ

List św. Pawła do Galacjan zawiera bezcenne wskazówki jak doskonalić się i każdego dnia stawać coraz bardziej podobnym do Jezusa. Każdy chrześcijanin powinien mieć świadomość, że jest powołany do takiego naśladowania Chrystusa – bo to właśnie jest istotą bycia „chrześcijaninem”.

Dary Ducha Świętego opisują charakter, do jakiego powinniśmy dążyć. Czytając o nich, w wielu miejscach nasze serce zabije mocniej ze względu na dobre skojarzenia. Musimy jednak pamiętać, że naśladowanie naszego Pana, Jezusa Chrystusa, nakłada na nas również wymóg doskonalenia się, co nie zawsze musi być dla nas prostym wyzwaniem.

Dobroć i cierpliwość idą ze sobą w parze. Okazywanie ich jest dla nas łatwe, gdy myślimy o naszych bliskich, o osobach, które kochamy. Okazywanie cierpliwości komuś, kogo bardzo lubimy nie stanowi dla nas dużego wyzwania. Łatwo też przychodzi nam obdarzanie kogoś takiego dobrocią. Czy jednak tylko do tych osób ogranicza się apostolskie zalecenie Pawła?

Prawdziwym wyrazem naszej relacji z Chrystusem są sytuacje, gdy okazujemy cierpliwość i dobroć osobom, które wcale nas do tego nie zachęcają. Ba, być może nawet w naszym odczuciu w ogóle na to nie zasługują. Może gdzieś tam w środku czujemy, że powinniśmy wylać na nie nasz największy gniew i… „dać im popalić”.

Czy tak postępował Chrystus? Nie! A przecież to właśnie Jego mamy naśladować zamiast podążać za naszym, często mocno niedoskonałym poczuciem „sprawiedliwości” – którą oczywiście bardzo chętnie wymierzymy osobiście.

Samodzielnie musisz podjąć tę decyzję – zrobić tak, jak podpowiada mi moje własne ego, odpłacić „pięknym za nadobne” czy może pozwolić, by wypłynęły ze mnie odbijające Boży charakter cierpliwość i dobroć.

Powstrzymanie się od instynktownej reakcji nie jest proste, a może nawet w ogóle nie jest możliwe, jeśli próbujesz uczynić to własnymi siłami. Dlatego zaproś do swego życia Ducha Świętego i pozwól, by objawiły się w tobie Jego dary.

Druk