Pisanie na piasku

11.07.2025

„Jezus tymczasem pochylił się i pisał palcem po ziemi.” – J 8:6

Faryzeusze przyprowadzili do Jezusa kobietę przyłapaną na cudzołóstwie. Zażądali od Niego odpowiedzi:
„Jakie jest Twoje zdanie?”


Zapadła cisza.

Biblia nie mówi, co Jezus pisał wtedy palcem po piasku. Może pisał fragmenty Pisma Świętego. A może jedno pytanie:
„Gdzie jest mężczyzna?”


Bo przecież cudzołóstwo nie dzieje się jednostronnie.


Może wypisywał ich grzechy, jeden po drugim. A może po prostu potrzebował chwili, by zebrać myśli – bo był poruszony tym, jak bardzo ta kobieta została potraktowana przedmiotowo.

Wiemy jedno – Jego serce pękało, gdy klęczał na ziemi. Spojrzał na nią z miłością.
Spojrzał na faryzeuszy i zobaczył, że zupełnie nie rozumieją, co tak naprawdę robią.

Mógł powiedzieć ostro:
„Nie rozumiecie! Nie przyszedłem sądzić, lecz zbawić.” (J 3:17)
Ale tego nie zrobił.

Wstał i powiedział z niesamowitą mądrością i spokojem:
„Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem.”

Kamienie zaczęły spadać. Jeden po drugim.
Ci, którzy przyszli osądzać, sami zostali zawstydzeni.
Do tej pory zawstydzona była tylko ona.

Co za Jezus.
Pełen łaski. Pełen mocy. Pełen prawdy.
Ja Go kocham. A Ty?