„Ludzie zaś źli i oszuści coraz bardziej brnąć będą w zło, błądząc sami i drugich w błąd wprowadzając. Ale ty trwaj w tym, czegoś się nauczył i czego pewny jesteś, wiedząc, od kogoś się tego nauczył. I ponieważ od dzieciństwa znasz Pisma święte, które cię mogą obdarzyć mądrością ku zbawieniu przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, Aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.” – 2 List św. Pawła do Tymoteusza 3:13-17
Trenerzy drużyn sportowych mają obsesję na punkcie analizowania przeciwników. Oglądają nagrania meczów, rozpisują taktyki, przewidują zagrywki. Ale najważniejsze jest jedno:
Każdy zawodnik musi znać plan gry – i swoją rolę.
Kościół działa podobnie. Gdy spotykamy się razem, poznajemy Boży plan gry – Jego Słowo.
Biblia to nasza taktyka.
Modlitwa i uwielbienie to odprawa przed meczem.
A my? Jesteśmy drużyną Jezusa. Gotową do duchowej walki.
Ale to nie jest sparing. Przeciwnicy są prawdziwi:
Wewnątrz nas – nasz grzech, egoizm, duchowe lenistwo.
Wokół nas – ludzie, którzy używają imienia Jezusa, ale rozmywają Jego prawdę; świat, który mówi: „Liczy się tylko to, co tu i teraz.”
A największy przeciwnik? Diabeł – inteligentniejszy, niż myślisz. I nie gra uczciwie.
Dlatego musimy znać plan gry.
Boże Słowo uzbraja nas na każdą sytuację i każdy atak.
Czytaj je. Studiuj je. Żyj według niego.
Bo kluczem do zwycięstwa nie jest nasza siła – ale Jezus.


