SIŁA SŁOWA

4.08.2025

„Nim wysławiamy Pana i Ojca i nim przeklinamy ludzi, stworzonych na podobieństwo Boże; Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo I przekleństwo.” – List św. Jakuba 3:9

Oto ironia dotycząca wielu członków dzisiejszego Kościoła. Rano z zaangażowaniem uwielbiają Boga, a tego samego dnia przeklinają członka rodziny, kolegę z pracy czy sąsiada. Te same usta wypowiadają błogosławieństwo i przekleństwo – a przecież tak być nie powinno.

Pamiętam sytuację z czasów liceum. Rozmawiałem o Jezusie z kolegą, który był raczej skupiony na imprezach niż na duchowych sprawach. Pewnego dnia zaskoczył mnie, uderzając w ramię, przez co upuściłem butelkę coli. W nerwach natychmiast rzuciłem przekleństwem. Spojrzał na mnie zdziwiony i powiedział: „Nie wiedziałem, że tacy grzeczni chrześcijanie znają takie słowa.” Cała moja wcześniejsza ewangelizacja została w jednej chwili zrujnowana.

Biblia mówi: „Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo.” Chociaż nie jesteśmy w stanie całkowicie kontrolować języka, bo jesteśmy grzeszni, to jednak możemy pracować nad sercem – bo właśnie z niego wypływają nasze słowa. Dobre serce – dobre słowa. Złe serce – złe słowa. Jezus może odmienić nasze serca i uczynić nasze słowa błogosławieństwem, nie przekleństwem. Oddajmy Mu panowanie nad naszym językiem.