Myśl dnia

"Gdyż byłeś schronieniem słabemu...ucieczką przed powodzią...” - Księga Izajasza 25:4

Wewnętrzny spokój

Nagroda w konkursie na najlepszy obraz przedstawiający pokój była bardzo wysoka. Wielu artystów wzięło w nim udział. Przedstawiano piękne zachody słońca nad wyciszonym morzem i mgliste sceny wolno płynących rzek w malowniczych dolinach. Wyobrażenie zwycięzcy znacznie odbiegało od tych wizji. Jego dzieło, namalowane w czarnych i szarych barwach, przedstawiało gwałtowną burzę. Błyskawice rozrywały chmury, deszcz i grad uderzały o ziemię. W centrum obrazu był dąb, targany przez wichurę. Na drzewie siedział mały ptak, który śpiewał z całych sił. To się nazywa prawdziwy pokój!

Widzisz więc, że ostatecznym spokojem nie jest brak burzy, ale wewnętrzny ład wśród deszczu i gradu. Człowiek nigdy nie znajdzie długotrwałego, wewnętrznego ukojenia, dopóki nie odnajdzie pokoju w Panu. W chwili gdy odnajdziesz spokój w Bogu ,zaczniesz doświadczać wewnętrznego wyciszenia.

Czy odnalazłeś już spokój? Mam nadzieję, że odnajdziesz. Zacznij go szukać, poznając Chrystusa jako Pana.

Druk