Myśl dnia

"Przyjaciel zawsze okazuje miłość." - Prz 17:17a

FATYGOWANIE PRZYJACIÓŁ

Już to przechodziłeś. Masz problem, a może nawet kryzys. Są ludzie, którzy mogliby Tobie pomóc. Pewnie chciałbyś z nimi porozmawiać. Sięgasz po telefon, po czym twoja ręka w ostatniej chwili zatrzymuje się. Nie, mówisz sobie, nie będę ich sobą zanudzać. I tak zamiast otrzymania pociechy czy porady od przyjaciela próbujesz sobie samemu poradzić w zmartwieniu. Czujesz się w takiej chwili wyjątkowo samotny i obciążony.

Często z wielu powodów ignorujemy możliwość bycia pocieszonym przez przyjaciół. Być może boisz się, że twoje problemy wydadzą im się głupie i błahe. Być może minęły już lata, od kiedy rozmawiałeś ostatnio ze swoim starym przyjacielem. A może już raz poczułeś się zlekceważony i obawiasz się, że ktoś się obrazi za fatygowanie sobą.

Gdyby twój przyjaciel zadzwonił do Ciebie o pomoc i zapytał o twoją radę, pomógłbyś? Odpowiedź jest oczywista. Zapewne dołożyłbyś wszelkich innych starań, aby Twój przyjaciel czuł Twoje wsparcie. Większość z nas lubi być proszona o radę czy pomoc. To sprawia, że czujemy się ważni i potrzebni. Okazując sobie wzajemnie szacunek tworzymy także naturalną przestrzeń do wspierania siebie.

Bez względu czy masz przyjaciela, do którego zawsze możesz zadzwonić czy nie, jest Ktoś, do kogo zawsze możesz zawołać o pomoc. Nawet nie musisz sięgać po słuchawkę telefonu. Ma na imię Jezus i możesz połączyć się z Nim za pomocą modlitwy. On jest zawsze gotowy – dlaczego więc nie skorzystać?

Druk